Co się marnuje w Twoim biurze? Zero waste w miejscu pracy

Agata Szczotka-Sarna, członkini Polskiego Instytutu Środowiska Pracy, pomysłodawczyni i koordynatorka projektu BiuroZeroWaste realizowanego przez Interseroh, w czasie spotkania zorganizowanego wspólnie z Mikomax Smart Office opowiadała o tym, czym jest zero waste i jak tworzyć środowiska pracy realizujące cele zrównoważonego rozwoju: Co się marnuje w Twoim biurze? Zero waste w miejscu pracy

Zrównoważone środowisko pracy?

Zrównoważony rozwój to jedno z ważniejszych haseł, które wszędzie się słyszy. Życie bez marnowania i gospodarka obiegu zamkniętego, dbanie o powietrze, o rośliny, hodowanie pszczół na dachach, ograniczanie zużycia plastiku (life after plastic), ponowne wykorzystanie surowców (recykling) oraz naprawianie rzeczy zamiast ich wyrzucania – to tylko kilka przykładów na to, jak w praktyce realizowany jest zrównoważony rozwój. Agata Szczotka-Sarna odwołała się do „Mapy trendów 2019” opublikowanej przez infuture hatalska foresight institute, a także przypomniała 17 Celów Zrównoważonego Rozwoju (SDGs) wskazanych przez ONZ, które mają być stopniowo realizowane do 2030 roku, by wskazać kontekst, w ramach którego sytuuje się trend „zero waste”. Tworzenie zrównoważonego środowiska pracy to zatem nie chwilowa moda, ale niezwykle istotny element polityki środowiskowej i nowoczesnego sposobu działania. Dlatego wiele firm, szczególnie tych dużych, uwzględniających cele zrównoważonego rozwoju w swoim raportowaniu poza finansowym, poszukuje dziś sposobów na to, jak uczynić środowiska pracy bardziej „zielonymi” i zrównoważonymi.

Czym jest „zero waste”?

Zero waste zrozumiane jest nie tylko jako życie bez odpadów, lecz także o wiele szerzej, gdyż „waste” to także marnotrawstwo. Marnotrawić można wiele rzeczy: papier, czas czy nawet talenty pracowników. Żeby to wyjaśnić, Agata Szczotka-Sarna przybliżyła tzw. piramidę zero waste:

– Jest pięć punktów, które zawsze staramy się uwzględnić.

Pierwszy to refuse, czyli odmawiaj. Można sobie odmówić pewnych rzeczy, ale można też odmówić pewnej koncepcji np. rezygnujemy ze sztucznych roślin – to rezygnacja z wygody.

Drugi to reduce, czyli redukuj: można zarówno redukować zużycie zasobów, jak i ograniczać marnotrawstwo np. czasu.

Trzeci to reuse – używaj ponownie, czyli na przykład napełnij (butelkę na wodę lub toner w drukarce) i wykorzystaj ponownie.

Czwarty to recycle – przetwarzaj, czyli wprowadź sortowanie odpadów po to, by przekazać odpowiednie frakcje do recyklingu i zapewnić jego efektywność. W jednych miejscach udaje się to lepiej, w innych gorzej, ale za chwilę te kwestie ureguluje prawo, które będzie zobowiązywało do sortowania odpadów na takie same frakcje w całej Polsce, zarówno gospodarstwa domowe, jak i różnego rodzaju podmioty gospodarcze.

Piąty to rot, czyli kompostuj: choć może się to wydawać dość abstrakcyjne z perspektywy biura, to jest możliwe i my w biurze kompostujemy.

Przykłady?

Wdrożenie piramidy zero waste to nie tylko realizacja codziennych działań w sposób uwzględniający cele zrównoważonego rozwoju, lecz także realne oszczędności. Warto przeprowadzić audyt i znaleźć obszary, w ramach których wprowadzenie zmian przyniesie najlepsze efekty środowiskowe i ekonomiczne. Przy ocenie biura warto spojrzeć z jednej strony na pojedyncze stanowiska pracy, z drugiej – na przestrzenie wspólne i ich sposób funkcjonowania.

Agata Szczotka-Sarna: – Mogę podać dwa przykłady z naszego biura. Jeszcze w 2017 r. piliśmy wodę z butelek i rocznie zużywaliśmy około 3600 butelek. Okazało się, że możemy zaoszczędzić rocznie około 4000 złotych dzięki rezygnacji z wody butelkowanej. My jesteśmy niewielkim biurem, gdyż zatrudnionych jest około 30 osób. Proszę sobie wyobrazić skalę oszczędności w biurach, w których pracuje kilkaset osób lub w organizacjach zatrudniających kilka tysięcy osób. Aby zniwelować obawy pracowników przed kranówką – bo mimo wysokiej jakości wody takie obawy się pojawiają – wystarczy zainstalować odpowiednie filtry lub urządzenie, dzięki któremu można mieć także wodę gazowaną.

Drugi przykład to redukcja marnotrawstwa papieru oraz ograniczenie śladu węglowego. Dzięki częściowemu (30% klientów) wprowadzeniu faktury elektronicznej udało się zredukować zużycie kopert o około 1000 sztuk, zaoszczędzić około 10 000 złotych, a dzięki ograniczeniu pracy przy wysyłce faktur, zyskaliśmy dodatkowo 19 godzin. Warto pamiętać, że przy wysyłce faktur zużywane są zasoby (papier, materiały eksploatacyjne do drukarek, zasoby związane z obsługą fakturowania), a także generowany jest ślad węglowy związany z fizycznym dostarczeniem kopert – to także zminimalizowaliśmy.

Agata Szczotka-Sarna podała też ciekawy przykład wykorzystania w biurze urządzenia do sortowania odpadów. Jak się okazuje, segregowanie odpadów na odpowiednie frakcje może stanowić wyzwanie i jedynie 30-40% odpadów jest poprawnie sortowanych przez pracowników. W jednym z biur, w którym działała BIN-e, inteligentny kosz samosegregujący odpady, udało się poprawić poziom poprawności o 47%. Ponadto Członkini PIŚP mówiła o kompostowaniu w biurze. Przekonywała, że jeśli to tylko jest możliwe, warto kompostować naturalnie (np. w biurach, które mają ogród). Kompostowanie możliwe jest jednak również w biurowcach:

Mamy taką małą maszynę kompostującą, pieszczotliwie nazywaną przez nas Oklinkiem, która – poprzez swoje niewielkie rozmiary – często jest mylona z oczyszczaczem powietrza. Przetwarzamy w tej maszynie 98% bioodpadów, a pozostałe 2% to są takie rzeczy, których tam wrzucić nie można np. duże pestki z awokado czy mango. Prekompost, który uzyskujemy z tej maszyny, wykorzystujemy do nawożenia roślin znajdujących się w biurze, a część pracowników zabiera go do domu, żeby nawozić swoje rośliny.

Trzy powody, dla których warto wdrożyć zero waste

  1. Zero waste się po prostu opłaca: to czasem niewielkie zmiany, która pozwalają wygenerować duże oszczędności. Jeżeli kierownictwo w twojej firmie nie jest przekonane do prowadzenia działań z zakresu zrównoważonego rozwoju, policz, ile na tym zaoszczędzicie, i przedstaw te kalkulacje.
  2. Firmy są zobligowane do raportowania różnych kwestii związanych z realizacją działań z zakresu zrównoważonego rozwoju i tworzenie biura zero waste może wchodzić w zakres tych działań. W raporcie można pokazać, ile papieru udało się zaoszczędzić, jak udało się zmniejszyć ilość odpadów albo jak poprawił się poziom ich segregacji lub też na ile udało się zmniejszyć generowany ślad węglowy.
  3. Jeżeli firmy zatrudniają młodych ludzi, to muszą pamiętać, że bardzo często oczekiwania tego najmłodszego pokolenia są związane z ich stylem życia, a częścią tego stylu jest myślenie w kategoriach ekologii i zero waste. Dla tej grupy zero waste nie jest kwestią przyszłości tylko elementem teraźniejszości. Warto zacząć myśleć o zero waste w biurze, by przyciągnąć młodych pracowników, jednak zmiany te trzeba wprowadzać mądrze, bo ci odbiorcy są dostatecznie wyedukowani ekologicznie i nie nabiorą się na powierzchowne przeróbki.

Jak to zrobić? Gotowy plan działania

W ramach projektu „Biuro Zero Waste” Agata Szczotka-Sarna opracowała gotowe pomysły i przykłady, jak można wdrożyć koncepcję zero waste w biurze. Proponowane rozwiązania są nastawione na realizację celów zrównoważonego rozwoju i uporządkowane w trzy grupy wyzwań: starter, smarter i super.

Podział jest dość umowny tak więc zachęcam do eksperymentowania i szukania odpowiedniej konfiguracji, bo nie wszystko wszędzie da się wdrożyć. Warto jednak obrać kierunek „zero waste” i poprzez założenia projektu Biuro Zero Waste staramy się w tym pomóc – wyjaśniała Agata Szczotka-Sarna.

Zero waste dla wszystkich biur

W Polsce są bardzo różne biura i tylko część z nich zlokalizowana jest w budynkach certyfikowanych według rozmaitych standardów. Agata Szczotka-Sarna przypomniała wpis Kariny Kreji, mówiący o tym, że tylko 20% pracowników pracuje w biurach nowoczesnych i że warto pamiętać o tych pozostałych 80%. Podkreślała, że nawet w tych budynkach, które są certyfikowane i „zielone”, nie zawsze pracownicy pracują w sposób, który można nazwać „zielonym”:

Gdy prowadziłam audyty w różnego typu biurach, odkryłam, że choć budynek może być „zielony”, to sposób, w jaki zorganizowana jest praca, może już taki nie być. Okazuje się, że nawet w przepięknych leedowych i breeamowych biurach pracownicy wciąż mają kosze pod biurkami i nie segregują odpadów w sposób dostateczny.

Opracowane w ramach projektu „Biuro Zero Waste” wyzwania przydadzą się zatem wszystkim, również tym, którzy pracują w tych supernowoczesnych biurach.